Z radością Ewangelii w mocy Ducha Świętego

 

Czy moja wspólnota – parafialna, rejonowa – stanowi miejsce ożywiania dążeń do osobistego rozwoju duchowego?

Rzadko inauguracjom towarzyszy klimat podsumowań wypływający z refleksji nawiązujących do minionego okresu. Jeśli już, to bardziej po to, by zaakcentować moment odejścia do nowych wezwań. To raczej taki świetny moment odbicia, czyli potraktowania tego, co za nami, jako przygotowanie do podejmowania kolejnych zadań zmierzających do realizacji wyznaczonych celów. Jednak owo „za nami” w rzeczywistości stanowi bogaty bagaż doświadczeń, który wcale nie musi pełnić jedynie funkcji celu nostalgicznych odniesień, wywoływanych wspomnieniami. 

Niniejszy felieton to takie spontaniczne nawiązanie do continuum wynikającego z połączenia dwóch nurtów tematycznych, następujących po sobie kolejno lat pracy formacyjnej Ruchu Światło-Życie. Nie wypada mi w tym miejscu silić się na interpretację tego zestawienia. Niech każdy, adekwatnie do swych pragnień, sam spróbuje odnaleźć w nim swoje miejsce lub przyłoży je do duchowej mapy dróg osobistego rozwoju, które w przypadku funkcjonowania we wspólnocie wpisane są zwykle w rozwiniętą sieć komunikacyjną. Ta z kolei, może wyglądać różnie. Może przypominać gęstą siatkę połączeń - autostrad, dróg ekspresowych czy lokalnych - rozwiniętych obszarów Niemiec lub też ubogą sieć dróg kiepskiej jakości, charakterystyczną regionom Polski wschodniej z okresu jej rozbiorów. Budowa tych dróg i ścieżek to proces ciągły – rzekłbym rozwojowy, kształtowany otwartością na współbraci lub dystansem do tego, co stanowi o dynamice wspólnoty.

Czy moja wspólnota – parafialna, rejonowa – stanowi miejsce ożywiania dążeń do osobistego rozwoju duchowego? Czy jest źródłem, z którego wypływa strumień oczyszczający intencje podejmowanych działań, czy też zastałą sadzawką, wzbudzającą raczej wstręt przed zamoczeniem w zmętniałej wodzie? 

Statystycznie w rejonie Bukowe działo się mniej więcej tyle, ile zwykle w ciągu roku pracy dzieje się w każdym innym rejonie. Retrospektywnie przygotowany materiał uwypukla co ważniejsze wydarzenia z życia lokalnej wspólnoty w odniesieniu do Domowego Kościoła. Co z otwartością na moc Ducha Świętego i radością płynącą z Ewangelii mojej wspólnoty? Nie wiem. Osobisty to wszak parametr i zewnętrznie niemierzalny. Wiem, jak jest u mnie. A u Ciebie? 

Tekst: A.Szewczyk
Zdjęcia: A.Szewczyk 
Opracowanie: A.Szewczyk

Kategoria: