Szkoda czasu na kłótnie, gniew!

 

Oaza Rodzin I stopnia (2015 rok - Mrzeżyno)

W Ruchu Światło-Życie jesteśmy rok. Długi czas byliśmy w kryzysie małżeńskim. Kłótnie, milczenie..., zapomnieliśmy jedno o drugim. Całkowity upadek na duchu. Ciągle modliłam się, by uratować związek małżeński. Otrzymaliśmy zaproszenie na rekolekcje OR I stopnia, 15-dniowe. Jan pojechał, żebym tylko ja się zmieniła, bym była lepszą żoną. Chwała Panu za to! I Bóg zaczął pracować od razu nad nami. Nie wierzyłam, że po przyjęciu Jezusa Chrystusa jako naszego Pana, tak raptownie wszystko zacznie się zmieniać. Działy się w naszym małżeństwie cuda. Bóg miał plan dla nas. Powoli i po kolei nas szykował, byśmy znowu mogli się zakochać w sobie, wzajemnie przebaczyć...

Słowo Boże, Przenajświętszy Sakrament, świadectwa, modlitwa małżonków, droga krzyżowa rodziną, dialog małżeński, sakrament pokuty i pojednania - to było mocne, poruszyło nas. Zostaliśmy oczyszczeni. Otrzymałam wewnętrzny spokój, radość. Zaś u Jana „zmieniły się oczy”, stały się łaskawe, troskliwe, kochające. Po takich dużych przeżyciach Bóg postawił na nas pieczęć, to było odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. Kropka! Jezus i my! Otrzymaliśmy dawkę miłości i szczęścia. Zapamiętaliśmy ważne słowa powiedziane przez kapłana: „Szkoda czasu na kłótnie, gniew!”. Jan podczas swego świadectwa powiedział, że te rekolekcje były potrzebne i mu. To były najlepsze wakacje - uzdrowiliśmy małżeństwo, rodzinę, wypoczęliśmy.

Po rekolekcjach trwamy w miłości Bożej, modlitwa, dialog małżeński i znaki dla nas. Bóg dał nam zasmakować życia z Nim (czas rekolekcji). Teraz, gdy trochę zbaczamy z drogi, posyła nam znaki, byśmy trwali z Nim.

Ania z Wilna

 

Kategoria: