Słuchać Boga na modlitwie

 

Oaza Modlitwy (2010 rok)

W dniach 3 – 5 grudnia 2010 w szkołach salezjańskich uczestniczyliśmy w Oazie Modlitwy w Szczecinie, której głównym tematem była (jest i będzie) MODLITWA.

Centralnym wydarzeniem pierwszego dnia było nabożeństwo pokutne, któremu przewodniczył ks. Krzysztof  Conder. Podczas nabożeństwa był rachunek sumienia przed Najświętszym Sakramentem, poprzez który pogłębialiśmy, prześwietlaliśmy nasze  osobiste życie, życie małżeńskie i rodzinne.

Poprzez modlitewne śpiewy i czuwanie pozostawiliśmy nasze problemy i codzienność za „murami” oraz zawierzyliśmy Bogu nasze małżeństwa i rodziny. Wiele osób przystąpiło do sakramentu pojednania. Ukoronowaniem tej bliskości z Panem było błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Drugi dzień był bardzo intensywny. Rozpoczęliśmy liturgią godzin.
Ksiądz Dariusz Knapik poprowadził konferencję nt. Modlitwy Osobistej. Mówił, że w modlitwie ważne jest nasze przygotowanie, zaplanowanie tego spotkania z Panem – czas, miejsce, nasze nastawienie na słuchanie Boga, otwartość na to co, Bóg chce do nas powiedzieć i późniejsze realizowanie tego Słowa w codziennym życiu.  Ksiądz powiedział także o strapieniach i trudnościach związanych z modlitwą. Przypominał, że szatan kusi nas najbardziej wtedy, kiedy pozostajemy w bliskości sam na sam z Bogiem. Umacniał nas i podnosił na duchu – nawet wielcy święci (np. św. Siostra Faustyna Kowalska) mieli trudności na modlitwie, Pan sam dopuszcza takie doświadczenia. Mamy się nie poddawać, nie zniechęcać, lecz trwać z ufnością.  Po konferencji był Namiot Spotkania.

Jednym z ważnych punktów programu był Dialog Małżeński.
Po dialogu zostaliśmy podzieleni na grupy. Rozważaliśmy czy Słowo Boże działa w naszym życiu, jak potrafimy je realizować i czy umiemy Je głosić innym ludziom. Każda para stwierdziła, że ma trudności, że wypełnianie zobowiązań DK wiąże się z bezustanną walką z  własnymi słabościami i wielką pracą nad sobą, by zachować wartości chrześcijańskie, umieć je przekazać dzieciom i mieć odwagę głosić to Słowo Boże we współczesnym świecie. A najważniejsza jest nasza świadomość, że „ wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” – to Bóg daje nam łaskę i wspomaga nas we wszystkim, jeżeli tylko oddamy nasze życie Chrystusowi.

Na koniec dnia uczestniczyliśmy w Modlitwie Małżonków. W centrum modlitwy była ikona Świętej Rodziny. Zostały nam przedstawione i wyjaśnione wszystkie symbole i powiązania między członkami świętej rodziny, a małżonkami oraz ukazanie Oblubieńczej Miłości Chrystusa wobec Kościoła.

Jednak nie to było najważniejsze, ten cały obraz przedstawiony, ale uczucie, więź, wspólnota  pomiędzy małżonkami, jaka towarzyszyła temu nabożeństwu. Bo znalazł się czas, kiedy mogliśmy wyrazić swoją wdzięczność, swoja skruchę wobec żony/męża oraz prosić Boga o dary i łaski na dalsza naszą wspólna drogę. Rekolekcje zakończyliśmy uroczystą Eucharystią, wspólnie z wiernymi. Wspierała  nas także diakonia muzyczna, ubogacając Mszę Świętą poprzez śpiew.

Jesteśmy młodym małżeństwem (4,5 lat) z młodym stażem w DK (1,5 roku) i ta Oaza Modlitwy, w której uczestniczyliśmy jest tylko jednym z wielu etapów naszego rozwoju duchowego i małżeńskiego. Chcielibyśmy podzielić się tym, co z tych rekolekcji najbardziej utkwiło w naszej pamięci i wzruszyło nasze serca. Była to Godzina Świadectw, na której to każde małżeństwo powiedziało kilka słów (niektórzy się rozgadali  w bardzo pozytywnym znaczeniu) o swoich doświadczeniach, przeżyciach z rekolekcji oraz z własnego życia. Były wśród nas małżeństwa z krótkim stażem, ale także małżeństwa z bardzo dużym doświadczeniem życiowym, przez co ubogacaliśmy się nawzajem. Umocniły nas świadectwa, gdyż wszyscy mówili, że Bóg stawiał na ich drodze różne trudności, ale trwanie przy Chrystusie zawsze pomagało wytrwać i wszystkie je pokonać. To ważne szczególnie dla nas, którzy jesteśmy na początku tej drogi. Podczas tego spotkania szczególnie było czuć wielką wspólnotę i było aż szkoda, że to już koniec. Wszyscy byliśmy naprawdę wzruszeni i żal było opuszczać tę Oazę. To by było na tyle ale nie sposób przy tej okazji podziękować kilku osobom bez których te rekolekcje by się nie odbyły.

Na początku dziękuję Tobie Chryste że byłeś obecny w tym wspólnotowym spotkaniu, ze mogliśmy czerpać od Ciebie te wszystkie łaski, dary i że można Cię było „dotknąć” i „poczuć”. Dzięki Ci Panie za Anię i Darka Porazik, to dzięki nim mieliśmy dach nad głową oraz „kromkę suchego chleba”, dzięki za ich wielką życzliwość i skromność. Dziękujemy również za Diakonię wychowawczą oraz za Diakonię muzyczną, które dołożyły do tego wszystkiego swoją cząstkę. I na koniec chcemy podziękować wszystkim uczestnikom rekolekcji oraz tym, którzy się za nas modlili.

Karolina i Hubert Kaczmarek z Miłką

Kategoria: