Rejonowy dzień skupienia rejonu Śródmieście

 

5 grudnia 2015 r. mieliśmy okazję uczestniczyć w Adwentowym Dniu Wspólnoty rejonu Śródmieście, zorganizowanym w kawiarence „ODA”, mieszczącej się przy Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie. W tym czasie mogliśmy oderwać się od codziennej bieganiny, zmagań i zgiełku, zanurzyć w błogim pokoju, którego źródłem jest obcowanie z Bogiem.

Dzień wspólnoty rozpoczęliśmy namiotem spotkania. W obecności naszego Pana i Zbawiciela, ukrytego w Najświętszym Sakramencie, pochylaliśmy się nad słowem Bożym, przywołującym zesłanie Ducha Świętego na apostołów. Kapliczka w sąsiedztwie kawiarenki swoim klimatem pomagała przenieść się do Wieczernika. Panował półmrok, cisza, skupienie... Idealne miejsce, czas i nastrój, aby wejść w bliskość z kochającym Bogiem, aby poczuć lekki powiew Ducha Świętego wśród zgromadzonych w „wieczerniku” ODA. Przecież i my tam zgromadzeni mamy pragnienie bycia apostołami Dobrej Nowiny, ale sami z siebie często czujemy się bezradni, zalęknieni i potrzebujemy ożywiających darów Pocieszyciela.

Po namiocie spotkania ksiądz Tomasz Porzycki TChr omówił istotę Ducha Świętego, Jego działanie na przestrzeni dziejów ludzkości oraz owoce, dzięki którym możemy zauważyć Jego obecność. Ksiądz Tomasz przypomniał, że jest wiele źródeł, z których możemy zaczerpnąć mocy Ducha Świętego. Każdy z siedmiu sakramentów świętych zanurza nas w Jego mocy, dzięki której rozpoczyna się indywidualny rozwój duchowy, wzrastanie w wierze, nadziei i miłości. Duch Święty ożywia zatem i pomaga nam ruszyć z miejsca, pomaga wypłynąć na głębię. Przysposabia nas do działania, pracy nad sobą dla dobra bliźnich, która jako akt jest miłością w najgłębszym słowa znaczeniu. Duch Święty, będący siłą sprawczą woli Bożej, jest również szczególnie obecny w słowie Bożym. Rozważanie słowa jest zatem kolejnym sposobem na zbliżenie się do Ducha Świętego. Podążając za natchnieniami Ducha Świętego, w sercu rodzi się radość i poczucie szczęścia. Aby usłyszeć ten subtelny powiew Pocieszyciela potrzeba naszego wyciszenia, wejścia w intymną bliskość z Bogiem.

Kolejnym punktem spotkania była praca w grupach. Wzajemnie obdarowywaliśmy się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat sposobów świętowania niedzieli z najważniejszym jej wydarzeniem, jakim jest Eucharystia. Poddaliśmy refleksji sposób odczuwania jedności Kościoła oraz zastanawialiśmy się, jakie owoce działania Ducha Świętego obserwujemy w swojej rodzinie. Byliśmy zgodni, że niedziela powinna być wyjątkowo przeżyta. Ten dzień musi się pozytywnie wyróżniać spośród pozostałych, szczególnie dzisiaj, kiedy notorycznie brakuje nam czasu: na tworzenie relacji, na bycie razem. Warto tego dnia zwolnić, postarać się o dobry nastrój, wspólny posiłek wśród najbliższych. Myśląc o Eucharystii dobrze jest przeczytać czytania z dnia, omówić je z dziećmi, wytłumaczyć trudne słowa, czy niezrozumiałe wydarzenia. Wyjaśnienie dzieciom znaczenia poszczególnych części Mszy świętej może im pomóc skupić się i zrozumieć modlitwy, gesty i postawy. Nasze zaangażowanie w liturgię poprzez śpiew, czytanie czy służbę ołtarza, może być świadectwem dla innych i pomóc im w przełamywaniu barier oraz na otwarcie się na tego typu działania.

Szczególnie mocno podkreśliliśmy wagę wspólnego, pełnego uczestnictwa w Eucharystii. Wiadomo, że maluszki ze swoją niespożytą energią mogą nas rozpraszać, ale dzieci szybko rosną i ten okres mija, a dziecko ma obraz pełnej rodziny uczestniczącej w tym wyjątkowym wydarzeniu. Wspólne, pełne przeżycie Eucharystii zsyła na nas widzialne owoce działania Ducha Świętego. Jesteśmy wyciszeni, pełni pokoju w sercach. Uczestnicząc w Eucharystii nawet wśród obcych nam osób tworzymy z nimi realną wspólnotę braci w wierze. Zdarza się, że spotykając te osoby poza kościołem, doświadczamy życzliwości z ich strony, będącej owocem jedności w wierze.

Duch Święty objawia się również podczas modlitwy. Stając w obliczu Najwyższego jako grzesznicy nie potrafimy się modlić, ale wzywany przez nas Duch Święty przychodzi nam z pomocą i modli się za nas, wypełniając nasze braki. Szczególnie ważnym owocem działania Ducha Świętego w naszych rodzinach jest jedność małżeństw, które wbrew temu co proponuje świat, trwają i wzrastają w miłości. Miłość małżeńska, napełniona Duchem Świętym, nabiera innego - Boskiego wymiaru. To, co ludzie tworzą jest kruche, ulotne i niestałe, ale poddane mocy Ducha Świętego przeistacza się w niezniszczalną, trwałą jedność. Piękne jest również to, ze taka miłość małżeńska wzrasta i z każdym rokiem kochamy się co raz bardziej.

Po podzieleniu się swoimi wnioskami, przyszedł czas na Eucharystię, którą celebrował ks. Tomasz Porzycki TChr wraz z ks. Krzysztofem Ośką TChr, który jest moderatorem rejonu Śródmieście. Jako wspólnota Domowego Kościoła uczestniczyliśmy w Mszy świętej odprawionej w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa. Z wielką radością przeżyliśmy ten czas, jednocząc się z wiernymi obecnymi na Eucharystii. Diakonia muzyczna, służba ołtarza oraz lektorzy ubogacili oprawę Mszy świętej. Nasze dzieci również brały czynny udział w Eucharystii i myślę, że ich obecność dała się bardzo zauważyć ;-) Jest zatem nadzieja, bo nowe, aktywne pokolenie rośnie. Może dzięki tej Eucharystii ktoś z obecnych zainteresuje się Domowym Kościołem i przyłączy się do wspólnoty.

Po uczcie duchowej nadszedł czas na ucztę dla ciała - rozpoczęła się agape. Stoły zastawione łakociami zachęcały do biesiadowania. Miło było porozmawiać, pożartować, być razem. Nasze dzieci również wspaniale spędziły ten czas pod opieką Wiesi i Jarka Mostków. Wspólnie wykonały piękne ozdoby świąteczne. Chylimy czoła, bo ogarnąć taką grupkę dzieci w różnym wieku, to nie lada wyzwanie. Jesteśmy również bardzo wdzięczni księżom, animatorom oraz tym wszystkim, którzy swoją pracą przyczynili się do tego, że mogliśmy w miłej atmosferze tak owocnie przeżyć ten dzień skupienia. Był to dla nas wyjątkowy czas. Doświadczyliśmy wzajemnego ubogacenia, radości, życzliwości oraz umocnienia, dzięki pięknym świadectwom innych małżeństw. Duch Święty Pocieszyciel, który jednoczy nas w miłości, niech wylewa się na nas, nasze rodziny, wspólnoty i zatacza coraz szersze kręgi. Niech nas uzdalnia do bycia żywymi świadkami Chrystusa w naszych domach  i środowiskach. Jak wielką radość budzi fakt, że mimo iż jesteśmy słabi, to mamy mocnego BOGA, a jeśli Bóg z nami, to któż przeciwko nam.

Ewa i Robert Śliwińscy 

Kategoria: