Randka małżeńska w Świnoujściu

 

25 marca w Świnoujściu odbyła sie "Randka małżeńska". Najpierw przyjechał do nas Irek Maciocha ze Szczecina. Irka  pamiętamy zarówno ze świnoujskiej podstawówki – 1-dynki i z Liceum Mieszka – a przede wszystkim z młodzieżowego ruchu oazowego, którego wieloletnim moderatorem w Świnoujściu był niezapomniany ś.p. ks. Wenancjusz Borowicz.

Irek poświęcił sporo swojego czasu, aby po kolei kolejne świnoujskie pary, przekonać do Randki Małżeńskiej. Sprawy w swoje ręcę wzięli głównie Hubert i Ola, ale dzielnie ich wspomagali Tereska i Mirek Sołtysiakowie i Ela z Mirkiem Jabłońscy. Załatwili super kameralną salkę w Jazz Club Teatralna, rozprowadzili plakaty po wszystkich naszych świnoujskich parafiach. Założeniem było aby nie organizować projekcji filmu Fireproof na terenie którejś z parafii ale na terenie neutralnym, który nie będzie stwarzał już na samym początku barier dla tych, którzy będą się wahali. Nasi proboszczowie nie zawiedli i zewsząd dochodzą do nas potwierdzenia, że o randce w Świnoujściu było głośno. Również na lokalnych portalach internetowych do których dotarła Ela. Niezwyczajnym przeżyciem było spotkanie organizacyjne u Oli i Huberta, na którym mieliśmy możliwość połączenia przez Skypa z wszystkim ośrodkami w Polsce, które zaangażowały się w tę akcję. Wielu z nas zachwyconych również było samą stroną randki, sposobem rezerwowania biletów, często wchodziliśmy aby sprawdzić ilu nas już jest. Poznaliśmy po prostu siłę internetu w szerzeniu nowych metod ewangelizacyjnych, również w  Domowym Kościele, pomiędzy nami samymi. Tym razem nie wypełniliśmy może jeszcze wszystkich miejsc, ale uwierzyliśmy, że tak można a sama projekcja filmu i pierwsze reakcje są bardzo pozytywne. Na naszej prezentacji filmu o „odpornym na ogień”  przybyło również kilkanaście osób, z którymi wcześniej nie mieliśmy kontaktu. Najważniejsze jednak jeszcze ciągle przed nami. Jak z drugą częścią projekcji tego filmu w nas samych – w naszych małżeństwach?

Adam Szczodry