Pan otwierał nam oczy!

Bogu niech będą dzięki, że dał nam tę łaskę i mogliśmy uczestniczyć w rekolekcjach ONŻ II st. 
w Straszynie k/Gdańska w dniach 27.01 - 10.02.2018 r.
Jeszcze trwa w nas duch rekolekcji i chcieliśmy się podzielić tym, co Pan Bóg pozwolił nam przeżyć i doświadczyć. Oboje jesteśmy małżonkami od 32 lat, a we Wspólnocie Domowego Kościoła 10 lat.
Wspólnota oazy liczyła dużo młodych małżonków z dziećmi i to bardzo nas budowało. Widzieliśmy otwartość na Boże życie i chęć pielęgnowania miłości małżeńskiej, rodzicielskiej i wzrastania w duchu wiary.
Dzień przyjazdu - Eucharystia i słowa Ewangelii św. Jana  „ … kto jest spragniony niech przyjdzie i pije..” . Takie pragnienie w sercu mieliśmy, aby odnowić w sobie ducha wiary i umocnić się w miłości do Boga i do siebie nawzajem.  Rekolekcje  realizowane były w oparciu o teksty Starego Testamentu, a w szczególności Księgi Wyjścia. Słowo Boże, które wcześniej wydawało się trudne, teraz widzieliśmy w nowym świetle. 
Przez kolejne dni Pan Bóg otwierał nam oczy na ogromną wartość Starego Testamentu. Im bardziej wchodziliśmy w głąb tekstu, który zawierał opis wędrówki Izraelitów, tym bardziej odkrywaliśmy jak tamten czas jest bliski nam tu i teraz. Jak zbieżne są losy narodu wybranego i naszej drogi życia. Jakże często wołamy, błagamy, podobnie jak wtedy lud Izraelski. Nasz Pan słyszy, daje znaki, lecz ma swój czas aby wysłuchać, dotknąć, uleczyć, by w sercu narodził się pokój. Doświadczyliśmy tego w naszym małżeństwie, że mimo wielu trudnych sytuacji w życiu, Pan Bóg daje nam siłę aby przezwyciężyć to wszystko. Cierpienie z Chrystusem ma ogromną wartość. Wiele dobra zrodziło się z tych doświadczeń.
Naród Izraela był w niewoli Egiptu, a my? Ile mamy zniewoleń? Pan, który ma na imię JESTEM, trwa przy nas nieustannie, w dzień i w nocy, gdy się radujemy i gdy smucimy, bo  tylko On pozwala nam  cieszyć się z bycia wolnymi ludźmi, tak, by codzienność nas nie pochłonęła lub też nie zniewoliła. Warunek: BOGU musimy zaufać!, bo wszystko cokolwiek się wydarzy jest dla naszego dobra, gdyż On wie najlepiej co nam naprawdę potrzeba.
Namiot spotkania, fragment z Wj 4, 1-17 w którym Bóg posyła Mojżesza do faraona, aby uwolnił lud Izraelski, zapewnia go o swojej opiece nad nim, czyni znaki i cuda, a jego odpowiedź?: „…Panie nie jestem wymowny, ociężały usta moje, język mi zdrętwiał…” i wiele innych argumentów. Jak  żywe są to słowa w naszym życiu, to jesteśmy my! Znajdujemy wiele usprawiedliwień, uważamy się za niegodnych, niewłaściwych do różnych wezwań. Wątpliwości, brak ufności i wiary, a  Bóg mówi: JESTEM Z TOBĄ! Zwątpienie, gdy trwa, nie pozwala nam być narzędziem w ręku Boga. 
Piękne słowa ks. Tomasza: Pan Bóg nas posłał. Nasze życie i postawa to jest odpowiedź na Boże wezwanie! Fragment piosenki dnia: „…a moją rozkoszą będzie być posłusznym… .” Czy z Bożą pomocą te słowa będą żywe w naszym sercu?  Czy na każde zawołanie odpowiemy TAK?
Naród wybrany idąc do Ziemi Obiecanej szemrał, narzekał, nie był posłuszny Bogu i Mojżeszowi. Bardzo często postawa Izraelitów jest naszą postawą, nie przestajemy narzekać. Życie jest nieustanną  walką ze słabościami, lenistwem, wymieniać można nieskończenie. W tej walce Bóg jest siłą, jest pasterzem zatroskanym o nasze dobro, bo co dobre i piękne  od Niego pochodzi.
Ostatni namiot spotkania: (Pwt 8,2-6) „pamiętaj na wszystkie drogi, którymi Cię prowadził Pan, Bóg Twój, przez te czterdzieści lat na pustyni, aby Cię utrapić, wypróbować i poznać, co jest w twym sercu; czy strzeżesz Jego nakazu czy też nie. Utrapił Cię, dał ci odczuć głód, żywił manną, której nie znałeś ani ty ani twoi przodkowie, bo chciał ci dać poznać, że nie samym chlebem żyje człowiek, ale  żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana. Nie zniszczyło się na tobie twoje odzienie, ani twoja noga nie opuchła przez te czterdzieści lat. Uznaj w sercu, że jak wychowuje człowiek swego syna, tak Pan, Bóg twój, wychowuje ciebie. Strzeż więc nakazów Pana Boga twego, chodząc Jego drogami, by żyć w bojaźni przed Nim…...” był zwieńczeniem uczty duchowej Bożego słowa ze Starego Testamentu. 
Tak wiele tekstów, które posłużyły nam refleksji, chwili zatrzymania się nad naszą postawą. Właśnie to było nam tak bardzo potrzebne. „Ziarno zostało zasiane”, ale wzrost daje Pan Bóg i Jemu chcemy zaufać, że taką drogą nas poprowadzi aby wydało plon i chcemy spojrzeć z większą ufnością na Boży plan wobec nas.
Nie wiemy jak długo będziemy iść przez „naszą pustynię”, Izraelici szli 40 lat. Pan Bóg każdemu daje swój czas, ale wiemy jedno, że nie jesteśmy sami, On jest z nami, Bóg Abrahama, Izaaka, Jakuba i nasz!
Dziękujemy księdzu Tomaszowi, naszemu moderatorowi oazy, oraz wszystkim, którzy oddali swój czas, abyśmy mogli przeżywać naszą Paschę.
Chwała Panu!
                       Teresa i Andrzej
Kategoria: